|

16 czerwca 2008
Witamy Kacperka w Przystani Ocalenie

Kochani kolejny raz pragniemy z całego serca podziękować za pomoc
okazaną kolejnemu potrzebującemu zwierzęciu. Dziękujemy za wsparcie
finansowe dla starego i spracowanego konika Kacperka, który już
zamieszkał w Przystani Ocalenie. Kacper jest bardzo spokojnym i
niesamowicie ufnym koniem. Zadomowił się już w naszej Przystani, nie
lubi tylko kowala, który doprowadził już jego kopyta do właściwego
kształtu. Pragniemy również podziękować właścicielom Kacperka,
którzy zapewnili mu po latach pracy szczęśliwą emeryturę, a żegnając
go bardzo płakali. Z cała pewnością odwiedzą go u nas..... a my
bardzo serdecznie zapraszamy. Wszyscy wołają na Kacperka "mały
Franuś" bo tak bardzo nam naszego Franusia przypomina. Kolejny raz
wiemy, że mamy Was, wspaniałych naszych sponsorów, przyjaciół,
sympatyków... na których zawsze możemy liczyć, a kolejne życie
zostaje ocalone.

23 maja 2008
KACPER- czy dane mu będzie odpocząć na zasłużonej emeryturze
........koń jest stary, ma też chorą bardzo nogę, szukamy dla niego
miejsca w jakimś schronisku, gdzie miałby godne warunki na starość.
Nie wyobrażamy sobie sprzedania go na rzeź, nie zasłużył na to, ale
z powodu sytuacji rodzinnej nie jesteśmy w stanie go długo trzymać w
gospodarstwie, nie możemy też zapewnić mu ruchu i przebywania na
powietrzu, dlatego prosimy o pomoc dla niego........ Takiego maila
otrzymaliśmy od wnuczki właścicieli starego i mającego problemy z
nogami wiejskiego konika Kacpra, który swoje życie przepracował w
ich gospodarstwie. Właściciele chcą zapewnić Kacperkowi dożywotni
dom za to co dla nich robił.... to piękne chwile kiedy ktoś potrafi
zadbać o dożywocie dla starego i schorowanego zwierzęcia. W obliczu
tragedii, które nas ostatnio dotykają- śmierć naszych ukochanych
staruszków Wegielka i Manga, nie możemy przejść obojętnie wobec tej
prośby, która również dotyczy końskiego staruszka Kacper ma ok 23
lat. Zostały już przeprowadzone badania przez lekarza weterynarii,
który potwierdził, że nogi wymagają podleczenia-potrzebne są więc
lekarstwa, witaminy i ruch na świeżym powietrzu. W najbliższym
czasie potrzebna jest również wizyta kowala, który doprowadzi
Kaceprkowe kopytka do ładu. Serdecznie prosimy o pomoc finansową na
transport konika do Przystani Ocalenie, (a to ok 700 km) na zakup
lekarstw, preparatów na stawy- niestety są one coraz droższe, a my
borykamy się ostatnio z problemami finansowymi, gdyż wielu
mieszkańców Przystani to zwierzęta stare potrzebujące stałego
leczenia i szczególnej opieki. Dodatkowe nasze wydatki w ostatnim
czasie to konieczność obsiania nasionami warzyw i traw
wydzierżawionej ziemi, naprawienie zniszczonego przez wichury i
deszcz dachu, zbudowanie nowego lokum dla naszych krów- a to wszytko
pochłania wiele środków finansowych. Kochani nasi przyjaciele- to
wszytko jest możliwe dzięki Wam, wiemy, że nie zostawicie nas bez
pomocy dlatego ośmielamy się prosić Was o pomoc dla Kacperka, aby
dane mu było po latach pracy dla człowieka odpocząć na zielonych
pastwiskach. Jeśli tylko zgromadzimy potrzebne środki finansowe
zabierzemy konika do Przystani. Kochani- za wszystkie wpłaty z
dopiskiem "dla Kacperka" serdecznie dziękujemy.
|