|

7 lutego 2011
Żegnaj Piraciku

Śmierć po raz trzeci upomniała się o Piracika. Dwa razy udało się opanować
kryzys, ustabilizować stan Piracika i odgonić czarne myśli. Niestety, walka z
panleuopenią nie zawsze kończy się wygraną. Tym razem, pomimo trzech tygodni
walki i codziennych wizyt w gabinecie weterynaryjnym, Piracik się
poddał. Pozostaje wierzyć, że Piracik dołączył do grona szczęśliwych kotów,
gdzieś tam w innym wymiarze.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali duchowo i finansowo.

|